W Krakowie (i nie tylko) w 2012 roku

15 marca WIELKI WYJAZD NA WĘGRY

Posted by jw w dniu Styczeń 22, 2012

15 marca WIELKI WYJAZD NA WĘGRY

( zaproszenie także dla krakowian)

5 marca 1848 r. rozpoczęła się rewolucja na Węgrzech, która miała doprowadzić do wyzwolenia kraju spod panowania austriackiego.


Już 11 marca grupa, na czele której stanął poeta i ideowy przywódca młodzieży budapeszteńskiej Sándor Petöfi,  sformułowała „12 żądań”, które stały się manifestem rewolucji. Treść manifestu ogłoszono drukiem 15 marca, a całość uroczyście odczytano zebranym na dziedzińcu Muzeum Narodowego. Ten dzień uważa się za moment rozpoczęcia rewolucji węgierskiej.

W manifeście domagano się (otóż to, tego domagano się ponad 160 lat temu na Węgrzech; czy my dzisiaj w Polsce nie żądamy praktycznie tego samego?):

1. wolności prasy i zniesienia cenzury
2. niezależnego rządu z siedzibą w Buda-Peszcie
3. corocznego zwoływania sejmu w Peszcie
4. równouprawnienia wszystkich obywateli
5. gwardii narodowej
6. powszechnego opodatkowania
7. zniesienia pańszczyzny
8. sądów przysięgłych
9. banku narodowego
10. przysięgi żołnierzy na konstytucję; niewysyłania żołnierzy węgierskich za granicę oraz usunięcia obcych wojsk z kraju
11. uwolnienia więźniów politycznych
12. unii z Siedmiogrodem

Powołano parlament i niezależny od Austrii rząd, na którego czele stanął Lajos Kossuth. Rewolucję węgierską 1848-1849 r. poparł polski rząd narodowy na emigracji, a w walkach po stronie węgierskiej walczył trzytysięczny legion polski pod wodzą gen. Józefa Wysockiego. W lutym 1849 r. naczelnym dowódcą wojsk węgierskich mianowano gen. Henryka Dembińskiego, a od sierpnia 1849 r. naczelnym wodzem armii węgierskiej został gen. Józef Bem.

Dzień 15 marca stał się Świętem Narodowym na Węgrzech.

W dniu tym odbywają się liczne uroczystości państwowe, mające upamiętnić krew bohaterów, którzy zginęli w walkach o wolność. Tradycyjnie świętujący Węgrzy noszą trójkolorową kokardkę w barwach narodowych przypiętą do piersi.

Kluby „Gazety Polskiej” organizują

15 marca WIELKI WYJAZD NA WĘGRY

, do Budapesztu. Zademonstrujemy naszą przyjaźń, nasze poparcie dla Węgrów i polityki Pana Premiera Viktora Orbana!

Zapraszam wszystkich Polaków, wszystkie organizacje patriotyczne, do przyłączenia się do nas. Proszę powiadomić znajomych i przyjaciół.

Jedźmy razem.

Niech Europa zobaczy, że Polacy nie zostawią Węgrów samym sobie. Niech ekipa Tuska wie że o naszych bratankach Węgrach myślimy i o nich nie zapominamy. Niech lewacka Europa zastanowi się, zanim znowu przyjdzie jej do głowy upokarzać dumnych Węgrów. Pamiętajmy, że w Budapeszcie stoi pomnik Sándora Petöfiego, jak i Józefa Bema; prawdziwy symbol naszej przyjaźni. Pamiętajmy o naszych ojcach i dziadkach, którzy – ku wściekłości komunistycznego reżimu – w roku 1956 organizowali pomoc dla bohaterów antysowieckiego powstania na Węgrzech.

ZRÓBMY TO

Jeżeli będzie nas dużo, pojedziemy pociągami.
Zgłoszenia, pomysły i pomoc proszę wysyłać na adres:

solidarnosczwegrami@gazetapolska.pl

O kosztach związanych z Wielkim Wyjazdem na Węgry powiadomię wszystkich w najbliższym czasie. Już po wstępnych rozmowach wiem, że nie będą wysokie, wręcz symboliczne.

Przypominam, że „Gazeta Polska Codziennie” zainicjowała akcję – kupujemy węgierskie produkty. To możemy robić od jutra.

Ryszard Kapuściński

źródło -niezalezna.pl

Reklamy

Komentarze 4 to “15 marca WIELKI WYJAZD NA WĘGRY”

  1. nfajw said

    Tak mówią Światu Węgrzy w Preambule NOWEJ KONSTYTUCJI podpisanej przez Prezydenta
    w PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY 2011r !!!

    „Boże, pobłogosław Węgrów”.

    Narodowe wyznanie wiary.

    My, członkowie narodu węgierskiego, na początku nowego tysiąclecia, z odpowiedzialnością za każdego Węgra, wyznajemy co następuje:

    Jesteśmy dumni, że nasz pierwszy król, święty Stefan przed tysiącem lat osadził węgierskie państwo na trwałych fundamentach, a naszą ojczyznę uczynił częścią chrześcijańskiej Europy.

    Jesteśmy dumni z naszych przodków, którzy walczyli o przetrwanie naszego kraju, jego wolność i niepodległość.

    Jesteśmy dumni z powodu wielkich dzieł duchowych Węgrów.
    Jesteśmy dumni, że nasz naród przez stulecia bronił w walkach Europę, a swoimi talentami i pracowitością pomnażał jej wspólne wartości.

    Uznajemy kluczową dla podtrzymania naszego narodu rolę chrześcijaństwa. Szanujemy różne tradycje religijne naszego kraju.

    Obiecujemy, że zachowamy jedność duchową narodu, która w wichrach minionego stulecia rozerwana została na części. Narodowości i grupy etniczne żyjące na Węgrzech uważamy za część narodu węgierskiego.

    Zobowiązujemy się, że będziemy chronić i pielęgnować nasze dziedzictwo, węgierską kulturę, niepowtarzalny język oraz wytwory natury i dzieła człowieka w rejonie Basenu Karpackiego.

    Czujemy odpowiedzialność wobec naszych potomków, dlatego rozumnie korzystając ze źródeł materialnych, duchowych i naturalnych, chcemy dla tych, którzy przyjdą po nas, zachować godne warunki życia.
    Wierzymy, że nasza kultura narodowa jest wkładem do różnorodnej jedności europejskiej.

    Szanujemy wolność i kulturę innych ludów, staramy się o współdziałanie z każdym narodem świata.

    Wyznajemy, że podstawą ludzkiego istnienia jest godność człowieka. Wyznajemy, że wolność człowieka może urzeczywistnić się tylko we współdziałaniu z innymi.

    Wyznajemy, że najważniejszymi ramami naszego współistnienia są rodzina i naród, a podstawowymi wartościami naszej jedności pozostają wierność, wiara i miłość.

    Wyznajemy, że podstawą siły wspólnoty i poszanowania każdego człowieka jest praca, dzieło ludzkiego ducha.

    Wyznajemy obowiązek niesienia pomocy pokrzywdzonym i ubogim.

    Wyznajemy, że wspólnym celem obywatela i państwa jest dobre życie, bezpieczeństwo, ład, sprawiedliwość, pełnia wolności.

    Wyznajemy, że prawdziwe rządy ludu są tam, gdzie państwo służy swoim obywatelom i rozwiązuje ich problemy sprawiedliwie, bez nadużyć i stronniczości.

    Szanujemy osiągnięcia naszej historycznej konstytucji oraz Świętą Koronę, która ucieleśnia konstytucyjną ciągłość państwową Węgier i jedność narodu.

    Nie uznajemy czasowego zawieszenia naszej historycznej konstytucji spowodowanego obcymi najazdami.

    Odrzucamy przedawnienie nieludzkich zbrodni dokonanych przeciwko narodowi węgierskiemu i jego obywatelom przez rządzące dyktatury: narodowych socjalistów i komunistów.

    Nie uznajemy prawnej ciągłości komunistycznej „konstytucji” z 1949 roku, która była podstawą reżimu, dlatego ogłaszamy jej nieważność.

    Zgadzamy się z posłami pierwszego wolnego Zgromadzenia Narodowego, którzy w swojej pierwszej uchwale stwierdzili, że nasza dzisiejsza wolność wyrasta z Powstania 1956 roku.

    Uznajemy, że powrót samostanowienia państwowego naszej ojczyzny, utraconego 19 marca 1944 roku, nastąpił 2 maja 1990 roku – w dniu zawiązania się pierwszego Zgromadzenia Narodowego pochodzącego z wolnych wyborów. Ten dzień uznajemy za początek nowej demokracji i konstytucyjnego porządku naszej ojczyzny.

    Uznajemy, że po dziesięcioleciach XX wieku, prowadzących do moralnej zapaści, istnieje niezbędna potrzeba duchowej odnowy.

    Pokładamy ufność we wspólnie tworzonej przyszłości i w świadomości powołania młodych pokoleń. Wierzymy, że nasze dzieci i wnuki swymi talentami, wytrwałością i duchowymi wysiłkami na nowo uczynią Węgry wielkimi.

    Nasza konstytucja jest podstawą naszego porządku prawnego – to umowa między Węgrami, tymi z przeszłości, z teraźniejszości i z przyszłości. Jest ona żywą ramą, która wyraża wolę narodu i określa formę, w jakiej chcemy żyć.

    My, obywatele Węgier, jesteśmy gotowi budować ład naszego kraju na współpracy całego narodu.

  2. jacek said

    Wierzę, żę Węgrzy zapoczątkuję nową wiosnę chrześcijaństwa. Tak to ten moment. Dlatego nie może mnie zabraknąć w tym miejscu 15 marca.

  3. red.Roland von Bagratuni, zweryfikowany inwalida woj. 1956 r said

    (Gazeta Polska; Niezależna)

    WIELKI WYJAZD NA WĘGRY-Polak-Węgier:dwa bratanki i do szabli…

    Magyar-lengyel: két jóbarát, együtt harcol s issza borát! – Polak-Węgier – dwa bratanki i do szabli i do szklanki! Hasło to w obu językach powtarzam już od małego dziecka – od 66 lat! Nic dziwnego: jestem synem Ormianki z Węgier Teresy Ilony Karapancsits i polskiego Ormianina red.Zdzisława Antoniewicza, którzy jesienią 1956 r założyli w Poznaniu pierwsze w Polsce Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Powstało ono na bazie zbierania lekarstw, odzieży, żywności, krwi i pieniędzy dla naszych Braci-Węgrów, bohaterów chwalebnego Powstania 1956 – 1956-os dicső Forradalom! Datki zawozili na Węgry tajnymi szlakami kurierskimi z lat II wojny światowej ci sami Górale, którzy utrzymywali łączność Polskiej Bazy na Węgrzech z Ojczyzną! Stanisław Marusarz i inni. Ja sam z moim ojcem – wieloletnim więźniem UB, z bronią w ręku wzięliśmy udział w walkach pod Komendą Wojewódzką UB przy ulicy Kochanowskiego, gdzie trwały najzacieklejsze walki przeciwko bolszewickim bandytom! Zostałem ranny i fakt ten zweryfikował najkompetentniejszy węgierski organ: Hadirokkantak, Hadiárvák és Hadiőzvegyek Országos Nemzeti Szövetsége – Ogólnokrajowy Narodowy Związek Inwlidów, Sierot i Wdów Wojennych. Nie przypadkowo znaleźliśmy się na ulicy Kochanowskiego! Mój dziad, ppłk.Zygmunt Antoniewicz wraz moim pradziadem był oficerem Powstania Wielkopolskiego, a po jego zwycięstwie wstąpił do I Brygady i w Wojnie Polsko-Bolszewickiej Zginął na Polu Chwały pod Lwowem! Cześć Jego Pamięci!

    Jestem dumny z moich Rodaków – przyjaciół Węgier, którzy tak tłumnie deklarują swój wyjazd tym specjalnym pociągiem (a właściwie już pociągami!), o czym węgierskie prawicowe media na bieżąco z dumą i radością relacjonują! Serdeczne Bóg Zapłać Przyjaciele za tą szlachetną demonstrację! Bardzo przyda się nam, bo najochydniejsze niedobitki de facto rozpadającej się już w drobny mak eksbolszewickiej Węgierskiej Partii Socjalistycznej i jej „zmarłego na zawał serca” sojusznika: liberalno-żydowskiego Związku Wolnych Demokratów, z pieniącymi ustami sieją w całym świecie bujdy na resorach – wierutne kłamstwa o „skrajnie-prawicowej” i „nazistowskiej” „dyktaturze” II rządu Viktóra Orbána! Czynią to poza granicami kraju, wykorzystując naiwność zagranicznych polityków, bo na Węgrzech już zupełnie stracili grunt pod nogami. Wiosną 2010 r, po ośmiu latach (bez przeasady krwawej) dyktatury II komuny majora bezpieki Pétera Medgyesyego, generała KGB Ferenca Gyurcsánya i pospolitego przestępcy Ferenca Bajnaiego, Węgrzy powiedzieli: DOŚĆ! i ponad 80% wyborców swoje głosy oddało na partie prawicowe FIDESZ, KDNP i Jobbik! I ekskomunistów to irytuje!

    Czerwonych nazistów z Węgier zawsze irytowała prawica, więc w minionych dwudziestu latach już każdą jedną partię oblepili przydomkami typu „skrajnie prawicowa”, „nazistowska” itd. Przygadał kocioł garnkowi! To Węgierska Partia Socjalistyczna Ferenca Gyurcsánya, zrodzona na gruzach Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej i jej jeszcze podlejszych poprzedników (w tym firmy-córki Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego: Komunistycznej Partii Węgier!) jest skrajną, nazistowską, dyktatoryczną, a przede wszystkim antynarodową! Nikt z Węgrów nie zapomniał i nigdy nie zapomni faktu, że banda Gyurcsánya powiedziała „NIE!” na wniosek przyznania obywatelstwa węgierskiego wszystkim Węgrom, bez względu na to, czy żyją oni na Węgrzech, czy poza granicami kraju! Wtedy Węgrzy zrobili plebiscyt, który przegrali, bo banda Gyurcsánya szeroko zakrojoną demagogiczną propagandą kłamliwie głosiła, że …to oni są winni za biedę Węgrów i jeżeli Węgrzy z Siedmiogrodu otrzymają obywatelstwo węgierskie – „10 milionów Rumunów zaleje Węgry”! II rząd Orbána wreszcie uchwalił tą ustawę jeszcze w pierwszych dniach swojej kadencji i o dziwo: Węgry nie zalało 10 milionów nie tylko Rumunów, ale ani Słowaków, ani Chorwatów, ani Serbów, ani Słoweńców! A za biedę Węgrów odpowiada II komuna Gyurcsánya, której bossowie okradli naród węgierski o setki miliardów! Ukradli to wszystko, czego nie zdążli ukraść w okresie dyktatury Gyuli Horna – za komuny ministra Jánosza Csermaneka (bandycki pseudonim „Kádár”)!

    Zrównouprawnienie wszystkich Węgrów to bardzo dawny dług, bo po I wojnie światowej właśnie dzięki bolszewickim rebeliantom zdradzieckiej bandy Béli Kuna, Traktat Paryski bezmyślnie okroił Węgry, dokonując jego rozbioru! Od tysięcy lat rdzennie węgierskie tereny z ponad 5 milionami Węgrów nagle znalazły się zagranicą! Zdrajca swojego narodu Churchill, który w przypływie sklerozy pokumał się z sowieckim bandytą – bezlitosnym mordercą setek milionów, Josifem Wisarionowiczem Dżugaszwili (bandycki pseudonim „Stalin”), w Teheranie, w Jałcie i w Poczdamie bez mrugnięcia swoim lisim okiem, zatwierdził nie tylko rozbiór Węgier, ale przekazał je w sowieckie łapska, jak to uczynił również z Polską, Bułgarią, Rumunią, Czechosłowacją i wschodnią częścią Austrii i Niemiec. Tylko Austriacy mieli tyle siły i sprytności, że nieproszonych intruzów w 1955 r przegonili ze swoich terenów. Wynik: w Rumunii banda dyktatorów Georgiu Deja i Nicolae Ceauşescu tysiące Węgrów zamordowała, dziesiątki tysięcy szykanowała i więziła. Nie lepiej było w Czechosłowacji Beneša, Novotnyego i Husaka, czy w Jugosławii Josifa Broz (bandycki pseudonim „Tito”) oraz postawionego przed Międzynarodowy Trybunał w Hadze Slobodana Miloševića.

    Polacy bardzo dobrze wiedzą, co to są rozbiory i szykanowanie polskiej mniejszości, która do dzisiaj obecna jest na Ukrainie, Białorusi i w Rosji! Wielki Wyjazd na Węgry odbędzie się w najlepszej chwili! Nie tylko dlatego, że 15 marca to rocznica węgierskiej Wiosny Ludów, albo jak tu nazywają: 1848-49-es Szabadságharc – Walki Wyzwoleńczej lat 1848-1849. Walk, w których wzięło udział i Poległo na Polu Chwały bardzo wielu Polaków, czczonych do dzisiaj przez Węgrów jako Bohaterów-Bratanków! Rząd Viktóra Orbána bardzo potrzebuje duchowego poparcia swoich Bratanków, którzy swoją obecnością zamanifestują, że to wszystko, co o Węgrach na całym świecie nakłamali bolszewickie kanalie, są bujdami na resorach agentów obcych sił, które szukają okazji do osłabienia i rozwalenia Unii Europejskiej! To oni zniesławiają Berlusconiego i Sárközyego, podjudzają rekinów finansowych do osłabiania forinta i złotego! NIE POZWOLIMY IM TEGO!

    Jeżeli w tym czasie będę jeszcze w Sztokholmie, jestem gotów wrócić na Węgry i pomagać Wam w czym tylko mogę! Jako 66-letni starzec chory na serce, astmę itd, nie jestem już tak szybki, jak wcześniej, ale bardzo dobrze znam serca przedstawicieli obu bratnich narodów, a przede wszystkim biegle oba języki i całe Węgry! Mogę nawet przyjechać na stację kolejową Hidasnémeti i w drodze do Budapesztu omówić z organizatorami, w czym i jak mógłbym być pomocnym. Jako osoba, która ukończyła 65 lat, na terenie Węgier mam bezpłatny przejazd wszystkimi środkami komunikacji publicznej.

    Szczęść Boże
    red.Roland von Bagratuni, zweryfikowany inwalida woj. 1956 r (nv), pon., 13/02/2012 – 18:21

    Odpowiedz na opinię

    Postscriotum

    Proponuję wykonanie następująych tablic dwujęzycznych dla wyjeżdających:

    Niech żyje Premier Viktor Orbán! – Élejen Orbán Viktor kormányfő!

    Niech żyje rząd FIDESZ-KDNP – Éljen a FIDESZ-KDNP kormány!

    Niech żyje przyjaźń i bratnia solidarność polsko-węgierska! – Éljen a lengyel-magyar barátság és testvéri szolidaritás!

    Precz z komunistycznymi, postkomunistycznymi i czerwono nazistowskimi zdrajcami – zamieszaczami! – Le a kommunista, postkommunista és vörös náci hazaáruló zavarkeltőkkel!

    Więcej nie prosimy już fałszywych rad czerwonych nazistów! – Többet már nem kérünk a vörös nácik hamis tanácsaiból!

    Na czarną listę komunistów, esbeków i ich przestępcze organizacje! – Feketelistára a kommunistákat, ávéhásokat és bűnszervezeteiket!

    Europa jest tylko jedna – bez grozy komunizmu – Európa csak egy van – a kommunizmus réme nélkül!

    Stalin i Hitler byli przyjaciółmi – nie prosimy z ich sympatyków! – Hitler és Stalin jóbarátok voltak – nem kérünk a szimpatizánsaikból!

    Nasze ojczyźny komuniści doprowadzili do ruiny – precz z nimi z życia publicznego! – Országainkat a kommunisták vitték a tönk szélére – ki velük a közéletből!

    Komuniści zawsze kłamali, kłamią i będą kłamać! – A kommunisták mindig hazudtak, most is hazudnak és hazudni fognak!

    Kłamco Gyurcsány! Przestań kłamać! – Hazug Gyurcsány! Többé ne hazudj!

    WPS = WSPR = KPZR = nędza, gwałt i morderstwa – MSZP = MSZMP = SZKP = nyomor, erőszak és gyilkosságok

    Szczęść Boże!
    red.Roland von Bagratuni, zweryfikowany inwalida woj. 1956 r (nv), wt., 14/02/2012 – 15:13

    մ.իշխ.Ռ.Բագրատունի/redaktor R.von Bagratuni

  4. […] pozwolą aby niepełnosprawne dzieci trafiły na bruk !Spotkanie autorskie z Aleksandrem Szumańskim15 marca WIELKI WYJAZD NA WĘGRY WIELKI WYJAZD NA WĘGRY (z udziałem krakowian)InformacjeAKO w sprawie narastania elementów […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: